Porozumienie klimatyczne bez transportu morskiego?

Pierwszy projekt nowego porozumienia klimatycznego, będący wynikiem 11-dniowych negocjacji w Paryżu, nie zawiera ustaleń odnośnie transportu morskiego. To dobra wiadomość dla armatorów, choć dużo może jeszcze się zmienić w przyszłych dniach.

0
494

Pierwszy projekt nowego porozumienia klimatycznego, będący wynikiem 11-dniowych negocjacji w Paryżu, nie zawiera ustaleń odnośnie transportu morskiego. To dobra wiadomość dla armatorów, choć dużo może jeszcze się zmienić w przyszłych dniach.

Konferencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, Paryż 2015 (COP21) to przedsięwzięcie, w którym biorą udział delegaci z 195 krajów, by decydować o przyszłej globalnej polityce klimatycznej, wycelowanej w walkę z globalnym ociepleniem.

Brak regulacji dotyczących transportu morskiego cieszy przedstawicieli Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) oraz International Chamber of Shipping reprezentującej armatorów. Obie organizacje popierają ideę walki ze zmianami klimatycznymi, ale chcą, aby o ewentualnych regulacjach decydowało samo IMO.

– Nowe przepisy IMO zapewnią, że każdy statek zbudowany po 2025 roku będzie o 30 proc. bardziej wydajny niż te pływające dziś. Gdy dołączymy do tego stały rozwój nowej technologie, globalny fracht powinien obniżyć emisję dwutlenku węgla o połowę do 2050 roku – komentuje Peter Hinchliffe, sekretarz generalny ICS, również obecny na COP21.

W Paryżu Hinchliffe argumentował, że transport morski i tak już zmniejszył emisję CO2 o 10 proc. od 2007 roku, a jego udział w światowej produkcji dwutlenku węgla to zaledwie 2,2 proc. Dlatego jego zdaniem fracht morski powinien być dalej regulowany tylko przez IMO.

Z tą opinią nie zgadza się część organizacji ekologicznych, w tym Seas and Risk orazTransport & Environment (T&E). Ich zdaniem w pakiecie klimatycznym musi znaleźć się wzmianka o transporcie morskim.

– Odrzucenie z porozumienia międzynarodowego lotnictwa oraz przewozu morskiego uczyni walkę z globalnym ociepleniem niemożliwą. Jeżeli ten projekt ma być poważny i ambitny, musi w nim się znaleźć miejsce na te dwa sektory – argumentuje Andrew Murphy z T&E.stateko2

BRAK KOMENTARZY