Pierwsza na świecie elektrownia wiatrowa pionowego obrotu powstała w województwie lubelskim.
Podstawową różnicą pomiędzy technologią wynalazcy Waldemara Piskorza a tradycyjnym rozwiązaniem jest to, jak obraca się turbina wiatrowa. Zamiast kręcić się w poziomie, jak śmigło wiatraka, cylindryczne turbiny obracają się pionowo.
– Pionowe turbiny nie potrzebują silnika do ruszenia i działają niezależnie od kierunku wiatru – mówił konstruktor w wypowiedzi dla TVP Lublin . Są jednocześnie bardzo wytrzymałe. – Konstrukcja wytrzymuje napory wiatru nawet 200 km/h – stwierdził Piskorz. Nowością jest też to, że elektrownie zbudowane są z segmentów. Dzięki temu niewielką konstrukcję można postawić nawet na dachu budynku.
– Nasza konstrukcja generuje dużo mniej hałasu. Elektrownia w Kodniu pozwoli nam dokładnie zbadać, o ile jest cichsza od tradycyjnych wiatraków – powiedział przedstawiciel firmy Proenergetyka, jednego z wykonawców. – Dzięki zwartej, niższej budowie stwarza też mniejsze zagrożenie dla ptaków i nietoperzy – dodał.
Pionowe elektrownie nie generują infradźwięków, które mogą być szkodliwe dla zdrowia. Są też bardziej wydajne. Jak podaje strona wykonawcy turbina pionowa wytwarza w skali roku prawie 50 proc. więcej prądu niż wiatrak. Do tego elektrownię pionową da się zbudować trzy razy szybciej i przy takich samych kosztach, co analogiczną farmę wiatrową.
Źródło: Gazeta.pl






























