Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie

0
1027

Boeing’s 777 linii Malaysia Airlines, którym leciało 227 pasażerów i 12 członków załogi z Kuala Lumpur do Pekinu, jest jednym z najbezpieczniejszych samolotów, jaki kiedykolwiek powstał. Jest też niezwykle popularny. Niemal każda większa linia lotnicza posiada w swojej flocie ten model Boeinga. Dzięki dwóm potężnym silnikom samolot może przebywać w powietrzu nawet 16 godzin, co pozwala mu pokonywać trasy z jednego końca globu, na drugi. Według raportu Airline Monitor, flota Boeingów 777 pokrywa 14% światowego wskaźnika ASM (Available Seat Miles), miary określającej możliwości transportowe danego samolotu, wyrażonej przez liczbę dostępnych foteli pasażerskich pomnożonych przez pokonane mile.

W rankingu najbezpieczniejszych samolotów pasażerskich świata zajmuje drugie miejsce, tuż za Airbusem 340. W ciągu 19 lat od powstania Boeinga 777 i na ponad 18 milionów godzin, które ten model przebywał w powietrzu, do tej pory zdarzyła się tylko jedna katastrofa. Podczas wypadku w trakcie lądowania samolotu linii Asiana Airlines, który miał miejsce 6 lipca 2013 roku, najprawdopodobniej zawinił jednak pilot.

Jak to więc możliwe, że jeden z najbezpieczniejszych samolotów pasażerskich zaginął bez śladu? Hipotez jest wiele.

1. Pożar na pokładzie

Once he became aware of the fire, pilot Zaharie Ahmad Shah would have turned left toward the closest, safest airport — Langkawi International Airport, a 13,000-foot airstrip that has an approach over water, he said.

„The captain did not turn back to Kuala Lumpur because he knew he had 8,000-foot ridges to cross,” Goodfellow wrote. „He knew the terrain was friendlier toward Langkawi, which was also closer.”

2.

3.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł5 najważniejszych zagadnień logistyki
Następny artykułPoznański rynek magazynowy rozwija się najszybciej w kraju
Radosław Jodko – doradca finansowy w TUF Consulting. Od 9 lat związany z branżą finansową. Specjalista w transakcjach sprzedaży pakietu kontrolnego w spółkach i pozyskiwania kapitału dla inwestorów prywatnych i instytucjonalnych. Na co dzień zajmuje się obsługą klientów będących członkami zarządów międzynarodowych korporacji.

BRAK KOMENTARZY