Większość z nas pewnie pamięta kultową bajkę o przygodach lokomotywy parowej. „Tomek i przyjaciele” niejednokrotnie gościli na ekranach naszych telewizorów bądź mieli swoją niekwestionowaną pozycjęw domowej biblioteczce.Ale czy wiemy, jak to wszystko się zaczęło?
Dawno, dawno temu…
Historia zaczyna się w 1917 roku, w małym miasteczku w południowej Anglii. Była noc, mały chłopiec leżał w łóżku i z zapartym tchem słuchał odgłosów pociągów dochodzących w oddalonej o kilka kilometrów stacji kolejowej. Przysłuchiwał się dźwiękom silników lokomotyw, odgłosom toczących się kół – wydawało mu się wtedy że brzmią one jakby lokomotywy ze sobą rozmawiały. Chłopcem tym był Wilbert Awdry.
Wiele lat później, w 1940 roku urodził się jego syn Krzysztof Awdry. W 1943 roku, kiedy Krzysztof zachorował na różyczkę, Wilbert postanowił go rozweselić. Przywołał więc swoje wspomnienia z dzieciństwa i wymyślił historię o pociągach.
Wilbert zaczął częściej opowiadać synowi opowieści o przygodach pociągów – Edka, Gordona i Henia. Historie te stawały się coraz dłuższe i bardziej szczegółowe, aż w końcu pastor Wilbert Awdry postanowił je spisać. Nie miał zamiaru ich publikować. Gdyby nie upór Margaret, żony Wilberta, opowieści o Tomku prawdopodobnie nigdy nie zostałyby wydane – to ona przygotowała zapiski męża do publikacji i tak w 1945 roku ukazała się pierwsza książka Wilberta Awdry „The Three Railway Engines”.
W Święta Bożego Narodzenia tego samego roku pastor zrobił dla swojego syna zabawkę – drewnianą lokomotywę, która została nazwana Tomkiem. Krzysztof namówił swojego tatę, aby ten opisywał w swoich historiach również jego zabawkę, i tak narodził się „Tomek i przyjaciele”. Książka „Thomas the Thank Engine” została wydana następnego roku.
W roku 1972 Wilbert Awdry wydał ostatnią swoją książkę pod tytułem „Tramway Engines”. Jednak Krzysztof poszedł w ślady swojego taty – zaczął pisać opowiadania, aby rozbawić siebie i swojego syna Richarda.
W międzyczasie producentka telewizyjna Britt Allcroft kręciła film dokumentalny o lokomotywach parowych. Natrafiła na książki Krzysztofa Awdry, które przywołały jej wspomnienia z dzieciństwa i postanowiła nakręcić film o przygodach lokomotywy Tomka.
„Thomas the Thank Engine & Friends” ukazał się w Angielskiej telewizji w październiku 1984 i od razu został okrzyknięty wielkim hitem.
W 2000 roku pociąg Tomek doczekał się pierwszego pełnometrażowego filmu „Thomas and the Magic Railroad”, który był wyświetlany w kinach całego świata.
„Tomek i przyjaciele” dziś
Tego lata „Tomek i przyjaciele” gościli w Oigawa Railway w Japonii. Jedna z lokomotyw znajdujących się tam została „przebrana” za tytułową postać. Odwiedzający mieli możliwość, aby przejechać się bajkowym pociągiem.
Oigawa Railway znana jest ze starych lokomotyw parowych, które są bardzo dobrze utrzymane i na tyle sprawne, aby wozić pasażerów przez niezaludnione, otoczone górami i wzgórzami regiony.
W marcu Oigawa Railway „przebrała” również inną swoją lokomotywę za postać z kultowej bajki – Hiro.
5. września, według kalendarza świąt nietypowych, obchodzimy dzień postaci z bajek.




























