Osoby poszukujące wrażeń na pewno dadzą się namówić na przejazd bambusowym pociągiem – koleją
w Battambang w Kambodży, lokalnie znaną jako nori (norry).
Każdy z kambodżańskich pociągów składa się z 3-metrowej drewnianej ramy, pokrytej na całej długości ultra-lekkimi bambusowymi listewkami. Podstawę stanowią dwa wózki jezdne, z których jeden podłączony jest do silnika. Mając na swoim pokładzie od 10 do 15 osób bądź 3 tony ryżu, bambusowy pociąg może rozpędzić się do 15km/h.
Poruszają się one po nieutrzymywanych liniach kolejowych, gwarantując pasażerom przejażdżkę
po wybojach. Największym luksusem, na jaki można liczyć podczas tej podróży, jest możliwość siedzenia
na kocu.
Taki system kolejowy oferuje świetnie rozwiązanie problemu kolei jednotorowych: co zrobić, gdy pociągi, jadące w innych kierunkach, spotykają się? W przypadku kolei bambusowej odpowiedź jest prosta: jeden
z pociągów jest szybko demontowany i odstawiany na ziemię, dając możliwość przejazdu drugiemu z nich. Zasadą jest, że pociąg, który na swoim pokładzie ma mniej pasażerów, ustępuje pierwszeństwa.
Opłaty za przejazd bambusowym pociągiem są bardzo niskie, dlatego bardziej niż wypożyczać opłaca się przejechać tą koleją wraz z miejscowymi – zaznać lokalnej codzienności.




























