Jak zapewniają chińskie władze przedsięwzięcie miało charakter naukowy i nie było wymierzone w żaden kraj.
Chińczycy nie podali informacji na temat przebiegu próby i tego, na ile była ona udana. Opanowanie technologii kontrolowanego lotu hipersonicznego, czyli z prędkością co najmniej pięć razy większą od prędkości dźwięku (nieco ponad sześć tysięcy km/h), jest zadaniem wyjątkowo trudnym. Obecnie są ją w stanie osiągnąć jedynie rakiety, a niegdyś jeszcze robiły to samoloty eksperymentalne X-15, będące właściwie rakietą z kabiną i małymi skrzydłami. Były one w stanie na krótki czas osiągnąć 7 tysięcy km/h, ale temperatura wywołana tarciem powietrza zaczynała wówczas spalać ich kadłub.
Głównym celem naukowców jest stworzenie pojazdów, które będą w stanie normalnie działać przy tak wielkiej prędkości przez dłuższy czas, a nie jedynie przez minuty. Najbardziej zaawansowane prace w tej dziedzinie są prowadzone w USA, gdzie powstały miedzy innymi takie konstrukcje jak X-43 i X-51. Ta pierwsza dzierży rekord najszybszego samolotu (bezzałogowego) z wynikiem 10617 km/h. Ta druga odbyła najdłuższy lot hipersoniczny z uruchomionym napędem strumieniowym – trwał 210 sekund.
Badania nad rozwijającą się technologią prowadzą także Rosjanie, którzy zapewniają, że trwają już testy specjalnych głowic do nowych rakiet balistycznych RS-26 Rubież, które mają „manewrować z prędkością hipersoniczną” i być znacznie szybsze od tych klasycznych. Obecnie wszystko wskazuje na to, że do klubu dołączyli też Chińczycy, aczkolwiek o ich testach niewiele wiadomo.
Źródło: Reuters, tvn24.pl




























