„Czarny Rycerz” istnieje na razie w fazie wczesnych prototypów, ale producent zapewnia, że dotychczas wszystkie testy były udane. Mniejsze prototypy jeżdżą i latają tak jak powinny. Ten największy, będący prawie rozmiarów docelowej maszyny, na razie tylko sprawdzał się jako ciężarówka, a pierwszy lot ma odbyć do końca lutego.
Projekt w swojej gotowej formie ma być połączeniem niewielkiej ciężarówki i technologii znanej z małych dronów. Po bokach czegoś, co przypomina tradycyjny samochód, będzie zamontowane osiem silników z niewielkimi śmigłami. Podczas jazdy po ziemi boczne gondole będą składane, aby nie zawadzały. Przed lotem zostaną odsunięte od kadłuba.
W środku ma się zmieścić do pięciu żołnierzy, jeśli maszyna ma wznieść się w powietrze, lub do ośmiu, jeśli ma tylko jeździć po ziemi. W zastępstwie ludzi może to być ewentualnie od 500 do 800 kilogramów ładunku. Maszyna ma latać z prędkością około 200 km/h lub jeździć maksymalnie nieco ponad 100 km/h. „Czarny Rycerz” ma też kierować się sam lub ewentualnie być kierowanym przez ludzi podczas jazdy po ziemi.
Twórcy pojazdu zapewniają, że będzie świetnym narzędziem do ewakuowania rannych z pola walki i dostarczania zapasów na linię frontu
Źródło: tvn24.pl






























