Europejska Konferencja Ministrów Transportu postanowiła utrzymać obecną ilość kontyngentu drogowego do Rosji , która podnosiły tę liczbę do 5960 pojazdów spełniających normy Euro 5 na mocy umowy zawartej w kwietniu w Paryżu. Wcześniej przewoźnicy europejscy mieli 450 kwot bazowych do zadysponowania, które mogły wzrosnąć do 550, czym objęliby 40% transportu na rynku międzynarodowym.
Wzrost pozwoleń wpłynie pozytywnie na jakość usług transportowych oraz stworzy dogodne warunki do rozwijania konkurencji. Buntują się jednak przeciwko takim rozwiązaniom rosyjscy przewoźnicy, którzy twierdzą, że sami mogą dostarczać towar bezpośrednio do punktu docelowego.
Odblokowany kontyngent z Rosji do Europy Zachodniej przyniesie większe zyski przede wszystkim firmom zagranicznym. Co więcej, przewoźnicy białoruscy, ukraińscy oraz z innych krajów WNP stanowić będą konkurencję dla przewoźników rosyjskich.
Przedstawiciele rosyjskich firm spedycyjnych szacują, że przy istniejącym natężeniu na drogach, a zwiększonym udziale przewoźników zachodnich, rodzimi przewoźnicy mogą stracić nawet 450 milionów euro rocznie.
Źródło: Infra news




























