System przypomina linię trolejbusową – na dachu ciągnika siodłowego przymocowany jest pantograf, który czerpie prąd z zawieszonej nad wytyczonym odcinkiem drogi sieci trakcyjnej. Jednak tiry mają
być dodatkowo wyposażone w silniki zasilany gazem.
Władze Kalifornii postanowiły wdrożyć ten pionierski system na mierzącym 20 mil odcinku autostrady łączącym porty w Los Angeles i Long Beach (trafia tam aż 40 proc. importowanych do USA towarów),
po którym przemieszcza się olbrzymia liczba tirów. W ten sposób Amerykanie chcą rozwiązać problem nadmiernej emisji spalin.
Będzie to pierwsze komercyjne zastosowanie systemu e-Higway. Do tej pory funkcjonuje tylko eksperymentalny odcinek w Niemczech, który Siemens zbudował wspólnie z producentem ciężarówek Scania.
Amerykański projekt ma kosztować 13 mln dolarów, a jego uruchomienie jest planowane na lipiec przyszłego roku.
Źródło: rynekinfrastruktury.pl






























