Konflikt między związkami zawodowymi a zarządem Przewozów Regionalnych powstał na tle paktu gwarancji pracowniczych. Działacze związkowi deklarują, że ich celem nie jest strajk, ale naprawa sytuacji w firmie. Spółka znajduje się w bardzo trudniej sytuacji finansowej i może mieć problem z regulowaniem bieżących zobowiązań.
Konkretna data protestu nie została jeszcze wyznaczona. Związkowcy czekają na wyniki spotkania z minister Elżbietą Bieńkowską, które ma się odbyć na początku grudnia
Przewozy Regionalne uruchamiają średnio 1,8 tys. pociągów w ciągu doby, z których korzysta dziennie ok. 300 tys. pasażerów.
Źródło: biznes.pl




























