Ruch na centralnym odcinku metra będzie się odbywał automatycznie, dzięki wdrożeniu systemu SOP-3. Maszynista jednak nadal będzie potrzebny, choć w minimalnym stopniu. Do jego zadań będzie należeć m. in. obsługa drzwi. Ponadto obecność maszynisty ma też w pewien sposób dać pasażerom poczucie bezpieczeństwa – świadomość, że jest ktoś, kto nad tym panuje.
System umożliwia wykonywanie w sposób zautomatyzowany manewrów. Jeżeli wszystkie urządzenia będą sprawne, możemy w torach odstawczych manewrować skład bez maszynisty. W tym czasie maszynista będzie spokojnie przechodził na drugi koniec składu, co znacznie skróci czas obrotu na stacjach końcowych – mówi Jerzy Lejk, prezes Metra Warszawskiego.
W tej chwili trwają testy pociągu Inspiro na gotowym odcinku torowiska pomiędzy stacją C-9 Rondo Daszyńskiego a stacją C-10 Rondo ONZ i łącznikiem technicznym z I linią. Celem tych jazd jest sprawdzenie komunikacji między pociągiem a nowymi systemami sterowania ruchem.
Źródło: transport-publiczny.pl




























