Od pierwszej do ostatniej mili – sztuka logistyki

Tak zwana "ostatnia mila" staje się z punktu widzenia globalnej logistyki coraz większym wyzwaniem. Klient potrzebuje towaru szybko i tanio. O tym, jak tego dokonać - pisze Colliers International w najnowszym raporcie.

0
528

Tak zwana „ostatnia mila” staje się z punktu widzenia globalnej logistyki coraz większym wyzwaniem. Klient potrzebuje towaru szybko i tanio. O tym, jak tego dokonać – pisze Colliers International w najnowszym raporcie.

– Z naszej analizy wynika, że zarówno obecnie, jak i w przyszłości najważniejszymi czynnikami kształtującymi sektor logistyki będą handel elektroniczny oraz stale ewoluujące metody dostaw. Jest to spowodowane znacznym wzrostem detalicznego handlu elektronicznego w małych i dużych miastach na całym świecie – wyjaśnia Dwight Hotchkiss, dyrektor Działu Powierzchni Logistycznych i Przemysłowych na region USA w Colliers International.

– Skutkiem tego zjawiska będzie powstanie nowych, innowacyjnych powierzchni zarówno na początkowym etapie tzw. „pierwszej mili”, czego przykładem są gigantyczne centra dystrybucyjne, jak i na etapie „ostatniej mili”, na którym już teraz nastąpił wysyp rozmieszczonych na obrzeżach miast centrów dystrybucyjnych realizujących zamówienia internetowe – dodaje Dwight Hotchkiss.

Colliers obserwuje analogiczne trendy, możliwości i wyzwania w sektorze logistyki na całym świecie, wskazuje jednak na istnienie pewnych dodatkowych czynników charakterystycznych wyłącznie dla rynku europejskiego.

Jednym ze wspólnych trendów są zmiany w dziedzinie transportu i przeładunku towarów związane z uruchomieniem nowych obiektów głębokowodnych (terminali w Gdańsku i Londynie oraz Kanału Seine-Nord we Francji zapewniającego połączenie z Belgią i Holandią), wynikające z wdrożenia strategii „czterech narożników” mającej na celu zarządzanie przepływem towarów na całym kontynencie. Trend ten dotyczy etapu „pierwszej mili”.

Drugi trend dotyczy przeciwległego bieguna, czyli etapu „ostatniej mili”. W Europie na popularności stale zyskują np. paczkomaty. Ma to miejsce przede wszystkim w Niemczech, Holandii, Belgii, Francji, Polsce i Wielkiej Brytanii. W Polsce, gdzie głównymi dostawcami tego typu usług są InPost i Poczta Polska, około 11 proc. klientów dokonujących zakupu w internecie decyduje się na odbiór towaru w paczkomacie.

Jak tłumaczą eksperci Colliers, postępująca urbanizacja spowoduje dalszą koncentrację rynków konsumenckich. Przedstawiciele pokolenia X i Y oraz osoby, które osiągnęły pełnoletniość w nowym tysiącleciu, będą stanowiły coraz większy odsetek populacji ogólnej, co pociągnie za sobą radykalną zmianę zachowań konsumentów oraz potrzeb związanych z logistyką i składowaniem.

Inn trend to zmiany w globalnym przepływie towarów. Począwszy od 2000 roku na całym świecie obserwuje się ogromne nasilenie kontenerowego przewozu towarów. Łączny wzrost przewozów tego typu w 2013 roku wyniósł 290 procent. Presja związana z popytem na tego rodzaju usługi spowodowała modyfikację tras handlowych w celu lepszego wykorzystania potencjału rynków Ameryki Północnej, przy jednoczesnym spadku znaczenia tradycyjnych portów, takich jak ten w aglomeracji Los Angeles-Long Beach w Południowej Kalifornii.

Kluczowe lokalizacje na świecie muszą być rozbudowane. To wyzwanie. Aby zaspokoić rosnący popyt, poczyniono znaczące inwestycje w rozwój nowej infrastruktury w kluczowych klastrach na całym świecie. Inwestycje, które znajdują się obecnie na etapie planów lub realizacji, mają na wiele lat istotnie poprawić lub zmienić ramy logistyczne oraz sytuację na rynkach nieruchomości magazynowych.

Rozbudowa obiektów związanych z obsługą „pierwszej mili”.Rozwój detalicznego handlu elektronicznego oraz związany z nim wzrost popytu na powierzchnie umożliwiające montaż zaawansowanej infrastruktury technicznej, takiej jak zautomatyzowane systemy kompletacji i sortowania towarów, pociągnęły za sobą następstwa w postaci wyraźnego zwiększenia łącznej powierzchni nieruchomości: nowoczesne obiekty dystrybucyjne obsługujące etap „pierwszej mili” zajmują powierzchnię ponad 90 tys. mkw.

Deweloperzy muszą także wziąć pod uwagę zmniejszenie powierzchni obiektów związanych z obsługą „ostatniej mili”. Zważywszy że istotnym elementem poprawy rozwiązań logistycznych na obszarach zurbanizowanych jest zapewnienie jak najkrótszych tras dostaw, sprzedawcy detaliczni zajmujący się handlem elektronicznym zaczęli korzystać z mniejszych obiektów magazynowych położonych na terenach miejskich w celu skrócenia tras dostaw, a tym samym szybszego dostarczania towarów klientom dokonującym zakupów w Internecie. Tego typu mniejsze obiekty miejskie obsługujące klientów z miast, a także różnorodne rozwiązania click-and-collect umożliwiające konsumentom osobisty odbiór towarów zakupionych przez Internet bezpośrednio po złożeniu zamówienia lub tego samego dnia, będą w niedalekiej przyszłości odgrywać pierwszoplanową rolę.

BRAK KOMENTARZY