Transport jest jedną z kluczowych branż dla gospodarki nie tylko Polski, ale i Europy. Wartość krajowego sektora TSL ciągle rośnie. Według prognoz, Polska obok Turcji może stać się najważniejszym ośrodkiem logistycznym w Europie.
Obecnie w Polsce oddanych jest do użytku ponad 1 300 km dróg ekspresowych i prawie 1 500 km autostrad. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju planuje nowe inwestycje, w tym rozbudowę sieci dróg ekspresowych. Skala projektów infrastrukturalnych nie powinna dziwić z uwagi na centralne położenie Polski w Europie. Przez kraj przebiega kilka korytarzy paneuropejskich, które stanowią połączenie przede wszystkim między Wschodem i Zachodem. Zarówno położenie geograficzne, jak
i sieć dróg korzystnie wpływają na rozwój sektora transportowego w Polsce.
Polska transportem stoi
Polskie firmy z branży TSL powinny inwestować, aby zachować konkurencyjność na rynku. A jest o co walczyć, ponieważ w grę wchodzą duże pieniądze. Polskie przedsiębiorstwa najczęściej decydują się na rozwiązania mogące usprawnić obsługę klienta, poprawić komunikację z kierowcami, a także zoptymalizować koszty spalania. Pomocne mogą być tu systemy telematyczne, monitorujące i raportujące wszelkie dane dotyczące pojazdów. Te informacje z kolei przekładają się na konkretne pieniądze w postaci oszczędności – mówi Mariusz Żyła, Sales Executive Poland Transics International.
Polska i Turcja na czele stawki
Po chudych, kryzysowych latach polskie firmy transportowe będą mogły zacząć odcinać kupony od inwestycji. Oprócz poprawy stanu infrastruktury i położenia geograficznego, ważnym sprzymierzeńcem rozwoju branży TSL w Polsce będą rosnące wskaźniki dotyczące rynku wewnętrznego. W latach 2011-2020 nasz kraj ma się uplasować na trzecim miejscu w Unii Europejskiej pod względem wzrostu wydatków konsumentów i zająć pierwsze w analogicznym okresie, co do wzrostu wartości dodanej brutto. Wśród wschodzących centrów dystrybucji znalazły się aż cztery polskie miasta: Łódź, Wrocław, Katowice i Trójmiasto. Polska obok Turcji wymieniana jest jako kluczowy element łańcucha dostaw na Starym Kontynencie w perspektywie najbliższych
5 lat.
To dobra wiadomość dla rodzimych firm TSL. Transport obecnie stanowi jedną z najsilniej rozwiniętych gałęzi europejskiej gospodarki i nic nie wskazuje, że ma się to zmienić. Przedsiębiorstwa w Polsce staną przed szansą, którą powinny wykorzystać.
Źródło: samar.pl




























