Dziennik „Nature Communications” opublikował badania, które dowodzą obecności w strefie stałego zamrożenia diamentów. Zespół badaczy odkrył trzy próbki na zboczach Mount Meredith w północnych górach Prince Charles.
Diamenty powstają z czystego węgla pod wpływem ekstremalnie wysokich temperatur i ciśnienia na głębokości około 150 km w skorupie ziemskiej. Wybuchy wulkanów wyrzucają cenne kryształy na powierzchnię. Zazwyczaj są one ukryte w skale o błękitnej barwie, zwanej Kimberlitem. Diament jest najtwardszą substancją występującą w przyrodzie.
Po diamenty najprawdopodobniej sięgnąć będzie można dopiero w 2041 roku. Protokół w sprawie ochrony środowiska naturalnego Antarktyki ustanowiony w 1991 r., wyraźnie zakazuje wszelkiej działalności wydobywczej w zakresie zasobów mineralnych. Wyłączając jedynie cele naukowe.
Źródło: Focus.pl




























