W Polsce tylko 43% linii kolejowej jest w stanie dobrym. Prędkość kolei cargo w Polsce to 23 km/h, dla porównania w UE to 50 km/h, a w Niemczech – 60 km/h. Modernizacja jednych linii oznacza zamknięcie innych.
Jakub Karnowski, prezes PKP zaznaczył, że w 2014 r. na modernizację linii kolejowych wydanych zostanie ok. 2 mld euro. Planowana kwota inwestycji będzie znacznie wyższa niż w 2013 r., gdy wyniosła ona ok. 1,3 mld euro.
Kolej do 2020 r., czyli do końca obecnego budżetu UE, nie będzie mieć problemów z finansowaniem inwestycji, problem zacznie się za 6 lat. Budżetu państwa może nie stać na dalszą modernizację taboru.
Rozwiązaniem może okazać się sięgnięcie po partnerstwo publiczno-prywatne. Karnowski przypomniał, że PKP zrealizowało już dwa projekty w formule PPP dotyczące dworców kolejowych – w Katowicach i Poznaniu, gdzie spółka wniosła grunt, a deweloperzy wybudowali nowe dworce wraz z kompleksami handlowymi. Jednak w naszym kraju do PPP podchodzi się ostrożnie.
– Odnoszę wrażenie, że u nas PPP zostało sprowadzone do dwóch zasadniczych kwestii: ceny i zaliczenia projektu do długu publicznego – mówił Mariusz Grendowicz, prezes Polskich Inwestycji Rozwojowych – W Niemczech i Belgi stawia się na pozytywne aspekty tego rozwiązania, mianowicie zamknięcie budżetu i harmonogramu prac, czyli niezwykłą efektywność tego rozwiązania.
– Kultura i myślenie o PPP w Polsce jest niska – stwierdził Lech Witecki p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad – Na umowy zawarte kilka lat temu patrzy się przez pryzmat dzisiejszego dnia, to nie pomaga PPP.
W Europie Zachodniej powszechnie korzysta się z PPP. Gabrielle Gautey francuska wiceprezes do spraw publicznych zaznaczyła że, to doskonałe rozwiązanie które sprawdziło się we Francji.
– Chcąc wdrożyć PPP we Francji, musieliśmy zmienić prawo samorządowe – mówiła Gautey – ale opłaciło się. Model sprawdził się w UE, sprawdza się także poza jej granicami. Obecnie nadzoruję projekt PPP w Meksyku i również jestem zadowolona z efektów.




























