Prezes stoczni Remontowa Shipbuilding SA Andrzej Wojtkiewicz poinformował PAP, że stocznia należąca do Grupy Kapitałowej Remontowa Holding buduje specjalistyczne, wielozadaniowe statki przeznaczone do obsługi branży offshore (morski przemysł wydobywczy), nowoczesne promy pasażersko–samochodowe, statki towarowe oraz okręty wojenne. Rocznie w stoczni powstaje ok. 10 nowoczesnych statków różnych typów. Stocznia ma pełen portfel zamówień do końca 2015 roku.
Stocznia buduje aktualnie ok. 10 jednostek. Wśród nich są m.in.: tzw. kablowiec czyli specjalistyczna jednostka do układania kabla na dnie morskim, dwa tzw. paszowce (do przewozu karmy na farmy łososia) dla armatorów norweskich, statek sejsmiczny (ma być przekazany armatorowi wykończony w 95 procentach) dla norweskiej stoczni Kleven oraz pięć statków różnego typu dla stoczni Ulstein w Norwegii.
Statki zaczęła też budować Stocznia Remontowa Nauta w Gdyni, która wchodzi w skład Grupy Shipyard & Offshore utworzonej przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Prezes Nauty Andrzej Szwarc poinformował, że obecnie stocznia buduje m.in. dwie innowacyjne, w pełni wyposażone jednostki badawcze dla Uniwersytetów w Gdańsku i Goeteborgu. Budowanych jest pięć tzw. sejnerów czyli specjalistycznych statków do połowu tuńczyka i innych szlachetnych ryb dla armatorów z Norwegii i Danii. Stocznia realizuje też zamówienia na statki typu PSV (Platform Supply Vessel) wykorzystywane do transportu ładunków na platformy wiertnicze na morzu.
Od upadku Stoczni Szczecińskiej Nowa w 2009 r. w Szczecinie produkuje się bardzo niewiele statków. Na terenach postoczniowych funkcjonują niewielkie firmy produkujące m.in. jachty, niewielkie jednostki czy kadłuby.
Agnieszka Duszyńska z Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” powiedziała PAP, że w stoczni powstają dwa lodołamacze dla Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.
Jedną z firm w Szczecinie, która poza remontami i przebudowami statków buduje jednostki, jest PTS. Jak powiedział dyrektor techniczny tej firmy Piotr Rawski, w zakładzie powstają m.in. wyspecjalizowane, niewielkie jednostki rybackie i katamarany do obsługi ferm łososiowych dla Norwegów. Oba rodzaje jednostek mają kadłuby o długości nie przekraczającej 15 metrów.
Według danych GUS dotyczących przemysłu stoczniowego w Polsce, w 2012 r. w województwie zachodniopomorskim nie wybudowano ani jednego statku. W 2011 r. wybudowano jeden statek, rok wcześniej dwa, zaś w 2009 r. było ich sześć. GUS nie opublikował jeszcze danych za 2013 r.
Komentując dane statystyczne były prezes Stoczni Szczecińskiej Nowa Krzysztof Piotrowski powiedział PAP, że formalnie przemysł stoczniowy nie istnieje w regionie.
Dodał jednak, że jest szansa odbudowania w regionie przemysłu stoczniowego, ponieważ nadal są tu wykwalifikowani pracownicy.
Piotrowski przypomniał, że stocznia szczecińska potrafiła wybudować rocznie 22 duże statki oceaniczne, a w latach 1991-2002 wyprodukowała ich ponad 160 o łącznej wartości około 4 mld USD.
Produkcja w Stoczni Szczecińskiej Nowa została wstrzymana w styczniu 2009 r., ponieważ Komisja Europejska uznała, że udzielona wcześniej stoczniom w Gdyni i Szczecinie przez polski rząd pomoc publiczna była niezgodna z prawem. Majątek stoczni został sprzedany, a pracownicy zwolnieni.
Źródło: PAP




























