Jesteśmy szóstym producentem żywności w UE. Około 30 proc. idzie na eksport. W ubiegłym roku wysłaliśmy za granicę jedzenie za 17,8 mld euro (mieliśmy 4,3 mld euro nadwyżki eksportu nad importem). W tym roku mamy pobić ten wynik. Stanisław Kalemba, minister rolnictwa, ocenia, że nadwyżki ma być 5,5 mld euro. A wartość całego eksportu żywności wyniesie 19,5 mld euro.
Co eksportujemy? Głównie soki owocowe, drób, ryby czy wieprzowinę (jesteśmy jednym z największych producentów na świecie). Nasza specjalność to szynka, boczek, a także pieczarki.
– Niewiele osób wie, ale jesteśmy europejskim liderem w pakowaniu… łososia. Nasze firmy kupują go np. w Norwegii, kroją, pakują i wysyłają z powrotem za granicę – mówi Gazecie Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Jesteśmy czwartym producentem mebli w Unii i czwartym eksporterem tego towaru na świecie. W tym roku firmy w Polsce wyprodukowały meble za 30,5 mld zł. Sukces napędza Ikea – Polska jest drugim co do wielkości dostawcą mebli dla tej firmy.
Innowacje? Już w przyszłym roku mamy być największym producentem grafenu w Europie, a w przyszłości zgarnąć 30-40 proc. światowego rynku. Natomiast HTL Strefa jest największym na świecie producentem nakłuwaczy bezpiecznych (czyli do pobierania próbek krwi w szpitalach), lancetów personalnych oraz igieł insulinowych.
Źródło: Wyborcza.biz




























