Do zdarzenia doszło na płycie lotniska Londyn Stansed w sobotę rano. W kolizji nie ucierpiał żaden z pasażerów. Zdaniem internauty, który relacjonował na Twitterze zdarzenie z wnętrza samolotu, na pokładzie nie działała elektryczność, nie było wentylacji i nie można było korzystać z toalety.
Zdaniem pasażerów, podczas cofania z miejsca postojowego jeden samolot zahaczył ogonem o skrzydło drugiego.
Pasażerów zabrano do nowej maszyny. Samolot lecący do Warszawy wylądował na płycie lotniska w Modlinie o 12.30 zamiast o 10.05.
Eksperci twierdzą, że wina leży nie po stronie pilotów, ale obsługi naziemnej, która pozwoliła, by samoloty manewrowały w tak bliskiej odległości od siebie.
Źródło: tvn24.pl




























