Wynik, który znalazł się w opublikowanym w poniedziałek raporcie American Public Transportation Association (istniejąca od 1882 r. organizacja branży transportu publicznego), jest o 1,1 proc. lepszy od tego z 2012 r. i najlepszy od 1956 r. Co istotne, poprzedni rekordowy wynik 10,58 mld podróży w 2008 r. – tłumaczono kryzysem ekonomicznym, który wtedy wybuchł i momentalnym wzrostem ceny benzyny, która oscylowała między 4 a 5 dol. za galon. Teraz kryzys traci na sile, a cena galonu benzyny w USA spadła znacznie poniżej 4 dol. za galon. Tymczasem Amerykanie jeżdżą publicznym transportem coraz chętniej.
Procentowo transport publiczny bardzo zyskuje w mniejszych miastach, choć co trzecia taka podróż odbywa się w rejonie Nowego Jorku, który ma najbardziej rozbudowaną sieć transportową w kraju. Co ciekawe rośnie procent osób korzystających z niej poza godzinami szczytu, a ci którzy się na to decydują to przede wszystkim młodzi ludzie. Według Kevina Ortiza, rzecznika nowojorskiego operatora transportu, wpływ mają na to przede wszystkim promocje, np. wspólny bilet na metro i autobus, a także radykalny spadek przestępczości.
Źródło: Transport publiczny.pl






























