Belgia jest pierwszym krajem w Unii Europejskiej, który wydał oficjalną zgodę na spożycie owadów. Lista obejmuje między innymi afrykańskie koniki polne, amerykańską szarańczę pustynną, larwy mącznika, chrząszcze i świerszcze.
Insektów jeszcze w sklepach kupić nie można, ale decyzja belgijskiej agencji pozwala firmom, które prowadziły badania, na wprowadzenie owadów na rynek. Na razie jedyną osobą, która otrzymała licencję na ich sprzedaż jako produkt spożywczy jest Peter De Baptist z Antwerpii.
Naukowcy przekonują, że robaki są wyjątkowo bogate w proteiny, minerały i mikroelementy. Mogą więc z powodzeniem zastąpić tak powszechne w bogatych krajach mięso.
Pożytku jest jeszcze więcej. Na jedzeniu insektów mógłby zaoszczędzić cały świat. Jak wiadomo – robaki owady nie wymagają szczególnej hodowli ani obróbki. Jest ich na pęczki i zaserwowanie dania z robaka nie wymaga wielkiego wysiłku. Insekty są nie tylko zdrowym dla naszego organizmu, ale też proekologicznym jedzeniem. Produkują one o wiele mniej gazów cieplarnianych niż krowy, świnie, a nawet drób.
Źródło: TVP.info




























