BIK: Projekty SBU potrzebne od zaraz

Zmieniające się uwarunkowania rynkowe wymuszają na najemcach powierzchni magazynowych coraz większą elastyczność. To poważne wyzwanie dla deweloperów. - Rozwiązaniem jest budowa niewielkich modułów magazynowych z możliwością ich dowolnego łączenia - tłumaczy w wywiadzie z Propertynews.pl Mirosław Koszany, prezes BIK.

0
312

Zmieniające się uwarunkowania rynkowe wymuszają na najemcach powierzchni magazynowych coraz większą elastyczność. To poważne wyzwanie dla deweloperów. – Rozwiązaniem jest budowa niewielkich modułów magazynowych z możliwością ich dowolnego łączenia – tłumaczy w wywiadzie z Propertynews.pl Mirosław Koszany, prezes BIK.

Jakie dominujące trendy widzi Pan obecnie na polskim rynku magazynowym?

Potencjalni najemcy poszukują powierzchni magazynowych dopasowanych do ich indywidualnych potrzeb i zmieniającej się skali powadzonej działalności. Rozwiązaniem jest budowa niewielkich modułów magazynowych z możliwością ich dowolnego łączenia. Pozwala to spełnić oczekiwania zarówno małych jak i większych inwestorów reprezentujący różne branże. Dodatkową korzyścią jest m.in. zaoferowanie jak największej liczby doków w wynajmowanej powierzchni czy rozwiązań sprzyjających oszczędnościom w zużyciu energii. Na takich projektach się koncentrujemy i tutaj widzimy duży potencjał rozwojowy.

Który z sektorów wpływa w największym stopniu na plany deweloperów?

Podmioty z każdego z tych sektorów gospodarki chętnie korzystają z oferty najmu nowoczesnych powierzchni magazynowych. Największe znaczenie w tym zakresie wydają się jednak mieć firmy z branży logistycznej i dystrybucyjnej. To w pewnym sensie odzwierciedlenie sytuacji w gospodarce, gdzie najwięcej podmiotów specjalizuje się w dostarczeniu i sprzedaży wytworzonych dóbr. Dużym wyzwaniem dla deweloperów przy współpracy z tą branżą jest stale skracający się okres na jaki skłonne są one podpisywać umowy najmu.

Które rejony kraju są z punktu widzenia BIK najbardziej atrakcyjne dla nowych inwestycji?

Koncentrujemy się na rozwoju powierzchni magazynowych w regionie Górnego Śląska i Małopolski. Widzimy tutaj wciąż duże zainteresowanie najemców, którym możemy zaoferować doskonały produkt. Jesteśmy przekonani, że popularność tych lokalizacji będzie nadal na wysokim poziomie.

Czy porty morskie oraz lotniska mają szansę stać się realnym magnesem dla inwestorów?

Duże obiekty infrastrukturalne takie jak lotniska, czy porty morskie, z pewnością są dodatkowym atutem zachęcającym inwestorów do najmu powierzchni magazynowych. Naszym zdaniem kluczowe są jednak inne elementy, takie, jak choćby bliskość docelowego rynku zbytu, odpowiednia sieć dróg i autostrad, czy dostęp do wykwalifikowanej kadry pracowniczej. Mamy to zapewnione w dużych ośrodkach magazynowych, czyli np. na Górnym Śląsku. To stanowi o zdecydowanej przewadze nad m.in. obszarem tzw. Ściany Wschodniej, Ale oczywiście rola tego regionu będzie systematycznie rosnąć.

Jakie są największe zagrożenia dla rynku magazynowego w najbliższych latach?

Zagrożeniem może być ogólne pogorszenie sytuacji w gospodarce. Naturalnym kołem zamachowym dla rynku magazynowego jest wzrost produktu krajowego oraz zwiększanie poziomu inwestycji. Potencjał rozwojowy naszego kraju jest jednak wysoki i w przyszłość patrzymy z pełnym optymizmem. Potwierdzeniem może być systematyczny spadek poziomu pustostanów przy jednoczesnym wzroście dostarczanych na rynek nowych powierzchni magazynowych. To potwierdza, że polski rynek jest pod tym względem nadal bardzo chłonny i zmiany tej sytuacji w najbliższych latach się nie spodziewamy. Tym bardziej, że obecnie rynek ten rozwija się w sposób bardzo stabilny i zrównoważony. Co roku przybywa około 1 mln mkw. nowej powierzchni ale najważniejsze, że powierzchnia ta jest przez ten rynek w odpowiednim tempie wchłaniania.

BRAK KOMENTARZY