W Boeingu przedłuża się spór firmy ze związkowcami którzy nie zgadzają się na nowy układ zbiorowy ograniczający ich przywileje emerytalne. Koncern szuka kompromisu pomiędzy utrzymaniem miejsc pracy, a ograniczeniem jej kosztów. Pracownikom proponuje się m.in. wolniejsze tempo wzrostu płac dla nowych pracowników, a także zmniejszenie zakresu opieki lekarskiej, w tym dentystycznej.
Związkowcy w listopadzie w aż 67 proc. zagłosowali przeciwko przyjęciu nowego układu zbiorowego. Pracownicy cieszyli się, że firma nie wprowadzi nowych zasad pracy i to mimo że Boeing zagroził przeniesieniem produkcji samolotów do Japonii. Produkcją skrzydeł chciała się tam zająć firma Mitsubishi.
Stan Waszyngton oferuje Boeingowi ulgi podatkowe, by zatrzymać u siebie produkcję kolejnych maszyn firmy. Producent miałby płacić niższe podatki przez dziesięć lat, ale może się okazać, że nawet to nie wystarczy, by go zatrzymać. Firma nie wyklucza przeniesienia produkcji nowego, dużego modelu 777X poza stan Waszyngton, gdzie dziś powstają jej samoloty. O przyjęcie produkcji tej maszyny zabiegają tymczasem 22 inne stany, m.in. Alabama, Południowa Karolina i Missouri.
Źródło: wyborcza.biz






























