Gdy dobiegnie końca pierwszy etap umowy z 2002 r. z Commercial Aircraft Corp of China (COMAC), może okazać się naturalne, że zrobimy coś więcej – oświadczył szef działu samolotów cywilnych Bombardiera, Mike Arcamone na marginesie największego w Chinach salonu lotniczego w Zhuhai. To może oznaczać większą konkurencję z Airbusem i Boeingiem.
– W Chinach myślimy długofalowo. Pewnego dnia możemy zadecydować o wspólnym projekcie, o spółce j.v. Teraz rozmawiamy tylko o współpracy – dodał.
Bombardier współpracuje obecnie z COMAC nad systemami dla samolotu nowej serii C (CSeries) na 150 osób i dla wąskokadłubowego odrzutowca C919, nad którym od dawna pracują Chińczycy. Obie firmy pracują nad wyposażeniem kokpitu, układami elektrycznymi i nad łańcuchem dostaw przy produkcji obu rodzajów samolotów.
Źródło: ekonomia.rp.pl































