Czy producenci boją się marek własnych?

0
453

Według raportu Nielsena, najchętniej kupowane produkty pod marką własną to nabiał (32%), makarony, ryż, kasze, mąki (30%), kawa i herbata (25%).

 

Według tego samego raportu aż 66% ankietowanych postrzega marki własne jako „sposób na oszczędne zakupy”, a ponad połowa z nich uważa, że „marki własne są coraz lepszej jakości”.

Głównym niebezpieczeństwem dla producentów jest to, że marki własne są tańsze, czasami nie tracąc wiele na jakości, a to powoduje, że cieszą się coraz większą popularnością. W konsekwencji producenci mają coraz mniej miejsca na półkach i konkurują jedynie o tę „część półki”, która nie jest zajęta przez marki własne. Proces ten jest trudny do zatrzymania, a tym bardziej do odwrócenia.

Dlaczego tak się dzieje? Siła sieci handlowych jest bardzo duża, ponieważ to one decydują co znajdzie się u nich na półkach. Zdarza się, że warunkiem koniecznym umieszczenia marki danego producenta w sklepie jest dostarczenie części produktów pod marką sieci. Na takie warunki czasami godzą się nawet najwięksi producenci, a to w efekcie wzmacnia jeszcze bardziej marki własne. Aby konkurować na rynku ważna jest znajomość aktualnej sytuacji w sklepach. Marketing stosowany bezpośrednio w nich potrafi znacząco podnieść sprzedaż, jednak nie zadziała, jeśli zaplanowane aktywności nie będą realizowane – potrzebna jest weryfikacja.

Bardzo ważny jest też kontakt z konsumentem. Marki własne często nie są wzmocnione działaniami marketingowymi, co również wpływa na ich niską cenę. Producenci natomiast mając budżet na takie działania powinni przede wszystkim przekonać konsumenta do samego produktu, a w szczególności jego jakości. Bezpośredni kontakt i dialog z konsumentem pozwala poznać jego potrzeby, oczekiwania, sposób podejmowania decyzji zakupowych.

Nowym rozwiązaniem na polskim rynku, które pomaga producentom zwiększyć sprzedaż są specjalne aplikacje. Narzędzia te umożliwiają przeprowadzanie niemal w czasie rzeczywistym badań w sklepach (np. dystrybucja i ceny produktów, zdjęcia). Sieci handlowe mogą przy tym badać siebie nawzajem.

Specjalistyczne firmy wykonują badania bezpośrednio przez konsumentów, tzw. Agentów, przy pomocy smartfonów. Aplikacje umożliwiają również bezpośredni kontakt z konsumentami, dzięki czemu producent może poznać ich preferencje zakupowe lub przekazać im komunikat. W efekcie komunikowanie się ze swoją grupą docelową jest dużo łatwiejsze i szybsze, a przede wszystkim daje natychmiastowe wyniki.

Producenci, którzy korzystają z aplikacji najczęściej badają czynniki wpływające na sprzedaż, czyli dostępność oraz cenę produktu, jego ekspozycję oraz dostępność promocji i materiałów wspierających sprzedaż (POS).

Jednym z takich rozwiązań jest TakeTask –  innowacyjna, darmowa aplikacja przeznaczona na urządzenia mobilne, która płaci swoim użytkownikom (tzw. Agentom) za wykonywanie prostych zadań w ich okolicy. System ten oparty jest na idei crowdsourcingu, gdyż angażuje konsumentów w zbieranie opinii i danych z rynku na zlecenie firm. Aplikacja TakeTask działa od września 2013 roku i jest pierwszym tego typu rozwiązaniem w Europie Środkowo-Wschodniej.

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułFirmy kurierskie bojkotują rosyjskie przepisy celne
Następny artykułWiFi w Intercity
Portallogistyczny.com to innowacyjny serwis poświęcony bieżącym wydarzeniom i najnowszym trendom w logistyce. Dostarczamy aktualnych informacji gospodarczo-politycznych z kraju i ze świata, tłumacząc ich wpływ na rynek logistyczny. Nasi eksperci na bieżąco komentują aktualne wydarzenia, dostarczając Państwu najbardziej wiarygodną i użyteczną wiedzę.

BRAK KOMENTARZY