W środę o wstrzymaniu dostaw przesyłek do Rosji poinformowały firmy DHL, DPD, FedEx, TNT, UPS i Pony Express. Firmy wyjaśniły to zmianą przepisów celnych w Rosji, która uniemożliwia dotrzymanie standardów dostaw, czyli uzgodnionego w umowie terminu dostarczenia przesyłki. Są one po prostu przetrzymywane w rosyjskich urzędach celnych.
Problemy dotyczą głównie przesyłek z towarami zamawianymi przez Rosjan w zagranicznych sklepach internetowych. Od 4 stycznia rosyjska Federalna Służba Celna domaga się przy odprawie takich przesyłek kopii dowodu osobistego odbiorcy, z miejscem zameldowania, zamówienia w sklepie internetowym wraz ze zdjęciem zamawianego towaru, a także oryginalnego wyciągu z konta bankowego, na którym jako odbiorca zapłaty figuruje sklep internetowy. Do tego trzeba dołożyć oryginał umowy na celną obsługę przesyłki oraz kopię karty bankowej. A dodatkowe wyjaśnienie trzeba złożyć, jeśli adres dostawy różni się od adresu zameldowania.
Wprowadzenie takich przepisów sugeruje, że obecnie rosyjscy celnicy mogą kontrolować wszystkie przesyłki kurierskie dla indywidualnych odbiorców, by np. sprawdzić, czy zawierają taki sam towar jak na zdjęciu.
Źródło: wyborcza.biz






























