Michael Dellprzez osiem miesięcy starał się o wycofanie firmy z giełdy. Udało mu się to dopiero w listopadzie. Marka Dell jest cenna, bo zalicza się do największych i najbardziej znanych producentów sprzętu komputerowego. Dell jeszcze jako 19-letni student pierwszego roku medycyny wymyślił, że jego klienci będą mogli zamówić przez telefon komputer dokładnie w takiej konfiguracji, w jakiej chcą. Pomysł okazał się trafny, a firma weszła na giełdę jeszcze w 1988. Dziś cała branża ma jednak poważne kłopoty związane zmalejącą sprzedażą laptopów, którym zagrażają przede wszystkim tablety oraz smartfony.
Michael Dell szansę widzi w powrocie do korzeni – sprzętu przede wszystkim dla korporacji. Temu służyć ma nowa kampania reklamowa, którą w Stanach Zjednoczonych firma uruchamia w sylwestra. Jak donosi „New York Times”, w spotach telewizyjnych będzie można obejrzeć np. biznesmena, który – dojeżdżając pociągiem do pracy – tworzy na komputerze „alternatywny wszechświat”. Na stronie internetowej kampanii będzie można poczytać, jak inne znane firmy wykorzystują na co dzień sprzęt Della.
Reklamy będą podkreślać długą drogę, jaką firma przeszła od pokoju w akademiku, jaki zajmował na studiach Michael Dell, do obecnej roli jednego z największych producentów komputerów na świecie.
Źródło: wyborcza.biz






























