Iran wraca na rynek żeglugi. Linie Okrętowe Islamskiej Republiki Iranu (IRISL) uruchomiły już kilka regularnych połączeń żeglugowych z europejskimi portami.
Pierwszy kontenerowiec z bliskowschodniego kraju właśnie dotarł do Hamburga z ładunkiem 2478 TEU. Jednostka po drodze zawinęła do Istambułu, Genui i Antwerpii. Europejską siedzibą IRISL będzie właśnie niemiecki port, inne oddziały powstaną także w Antwerpii i Rotterdamie.
Niemiecki przemysł liczy na ponowne ożywienie współpracy z Iranem, dla którego nasz zachodni sąsiad był przed laty największym partnerem handlowym. Hamburg ma odgrywać w tym porozumieniu centralną rolę. W tym mieście założyło firmy wielu Irańczyków, którzy utrzymają bliskie stosunki ze swoim ojczystym krajem.
W okresie przed sankcjami gospodarczymi przez niemiecki port eksportowany był m.in.: jęczmień, pasze, maszyny, a importowane suszone owoce, tekstylia, guma i warzywa. Armator IRISL ma w swojej flocie 170 kontenerowców klasy panamax i niższej.































