Do końca 2017 r. General Motors zamknie swoje dwie fabryki w Australii, kończąc działalność australijskiej marki aut Holden. Pacę straci 2,9 tys. pracowników. Szef GM Dan Akerson wyjaśnił, że przyczyną decyzji koncernu jest umocnienie australijskiego dolara, wysokie koszty produkcji, mały oraz najbardziej konkurencyjny i podzielony rynek samochodowy na świecie.
Australijczycy kupują 1,1 mln aut rocznie, ale tylko jedna czwarta z nich jest produkowana w kraju. Tymczasem jeszcze w 2005 r. prawie 40 proc. aut kupowanych przez Australijczyków, pochodziło z miejscowych fabryk.
Źródło: Reuters






























