LOT likwiduje połączenia

0
293

Polskie linie lotnicze ograniczają siatkę ze względu na unijne regulacje. Wszystko ze względu na udzieloną firmie publiczną pomoc finansową. Teraz LOT musi zwolnić miejsce na rynku, żeby kwota, jaka została mu przyznana, nie zaszkodziła konkurencji. Decyzja o wyborze konkretnych połączeń należała już do przewoźnika.

Wrocław stracił dwa rejsy dziennie do Monachium oraz dwa do Frankfurtu, co w efekcie wpływa na ograniczenie łącznej liczby rejsów do tych lotnisk o połowę. Obecnie trwają rozmowy z Lufthansą, niemieckim przewoźnikiem, który ma wypełnić lukę po zlikwidowanych połączeniach LOTu. Na decyzji polskiego przewoźnika najbardziej ucierpi lokalny biznes, który z tras realizowanych przez linie lotnicze korzystał najintensywniej. Od początku roku do końca listopada we Wrocławiu z połączeń do Monachium, Frankfurtu, Dusseldorfu i Kopenhagi skorzystało prawie 270 tys. pasażerów

W Krakowie LOT zdecydował się na skasowanie jedynie lotów do Wiednia. W siatce połączeń pozostają jednak loty do Wiednia linii Austrian Airlines, dlatego też decyzja PLL LOT nie wpłyneła w zasadniczy sposób na strukturę ruchu oraz przychody portu.

W Gdańsku Lufthansa zdążyła już zapełnić lukę po polskim przewoźniku  na trasie do Frankfurtu. – Dotychczas to połączenie było obsługiwane 3 razy dziennie – 2 raz przez LOT ( samolotem Embraer 170) i raz przez Lufthansę (CRJ700). Zanim linie lotnicze LOT ogłosiły skasowanie trasy do FRA, Lufthansa ogłosiła zwiększenie częstotliwości oraz oferowania na tym połączeniu.

Źródło: Rynek infrastruktury

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułGdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta
Następny artykułNajpierw paczkomaty, teraz pralniomaty
Portallogistyczny.com to innowacyjny serwis poświęcony bieżącym wydarzeniom i najnowszym trendom w logistyce. Dostarczamy aktualnych informacji gospodarczo-politycznych z kraju i ze świata, tłumacząc ich wpływ na rynek logistyczny. Nasi eksperci na bieżąco komentują aktualne wydarzenia, dostarczając Państwu najbardziej wiarygodną i użyteczną wiedzę.

BRAK KOMENTARZY