„Kommiersant” powołuje się na wiceprezesa zarządu Naftohazu OłeksandraTodijczuka, który podkreślił, że jeśli udałoby się zrealizować te plany, to amerykańskie kompanie LNG mogłyby się umocnić na rynku wschodnioeuropejskim.Natomiast Ukraina miałaby szansę uczestnictwa w projekcie gazowego korytarza „Północ-Południe”, który uważany jest za priorytetowy przez Unię Europejską.
Interkonektor pozwoliłby transportować gaz do ukraińskich magazynów z terminalu LPG w Świnoujściu. Według wiceprezesa Naftohazu Ukrainy przepustowość takiego interkonektora wyniosłaby 7-10 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Połączyłby on ukraiński system przesyłu gazu z terminalem LNG w Świnoujściu, który ma ruszyć w tym roku.
Źródło: Pb.pl






























