Amerykanie mają legendarną Route 66 łączącą Chicago z Los Angeles, Meksykanie malowniczą „El Chepe” biegnącą od górzystych rejonów kraju aż po wybrzeże Pacyfiku. Peruwiańczycy są dumnymi posiadaczami Kolei Transandyjskiej, jednak to ona – Autostrada Panamerykańska jest najdłuższym, największym
i najbardziej uczęszczanym szlakiem na półkuli zachodniej. Łączy tych z północy, którzy nazywają ją „highway” i tych z południa, mówiących o niej „carretera”.
Autostrada Panamerykańska, mierząca 25750 km, to setki dróg i ich odgałęzień, 17 państw, kilka stref klimatycznych, Pacyfik i Atlantyk, góry, doliny, pustynie oraz w zależności od potrzeb i upodobań – mnóstwo wariantów podróżowania.
Długość autostrady jest liczona od koła podbiegunowego północnego na Alasce do leżącej na Ziemi Ognistej, argentyńskiej Ushuai, uznawanej za najdalej wysunięte na południe miasto kuli ziemskiej.
Stąd niedaleko już do chilijskiego Parku Narodowego Przylądka Horn, wysp południowego Atlantyku oraz Antarktydy. Z Ushuaia wyrusza około 90 proc. wszystkich wypraw na ten kontynent.
Źródło: wp.pl




























