22 pracowników miejskiego przewoźnika otrzymało odpowiednie umundurowanie i uprawnienia znacznie przekraczające to, co może zrobić zwykły kontroler. Nie tylko sprawdzają bilety. Mają obowiązek interweniować, gdy do pojazdu chce wsiąść ktoś, kto śmierdzi lub się awanturuje. Pilotażowy projekt zaplanowano wstępnie na trzy miesiące.
„Powstrzymywacze” to część większej kampanii, która ma przekonać mieszkańców, że transport publiczny jest bezpieczny i atrakcyjny. Pracownicy nie tylko będą pilnować porządku, ale jeśli zobaczą np. starszą osobę, pomogą jej wsiąść do pojazdu. Mają interweniować również gdy zobaczą siedzącego nastolatka, a obok niego stojącą staruszkę.
Mieszkańcom miasta, przepytywanym przez dziennikarzy, pomysł się podoba. Narzekają na częste przypadki agresywnych i wulgarnych pijaków. Bywa, że kierowca lub motorniczy w zatłoczonym pojeździe nawet nie widzi, że coś się dzieje, a często boi się interweniować.
Źródło: Transport Publiczny.pl






























