Aneksja Krymu do Rosji spowodowała jednoczesne odcięcie dróg łączących półwysep z pozostałą częścią kontynentu. Dlatego też Rosja już zajęła się problemem transportowych połączeń z nową powstała republiką wchodzącą w skład Federacji Rosyjskiej. Temu właśnie tematowi poświęcone było wczorajsze spotkanie prezydenta Rosji z członkami rządu. – Potrzebujemy zarówno połączenia drogowego, jak i kolejowego – powiedział prezydent Putin, odnosząc się do planów budowy mostu w obszarze Cieśniny Kerczeńskiej, oddzielającej Krym od Rosji. Propozycja Władimira Putina spotkała się z akceptacją rosyjskiego ministra transportu Maksima Sokołowa, który zaznaczył, że rząd już wyraził zgodę na uruchomienie prac nad studium wykonalności inwestycji. Prace nad studium ruszą niebawem, a już do końca tego roku ma być gotowych kilka wariantów inwestycji.
Według rosyjskiego ministra transportu, most nie jest jedyną zakładaną opcją połączenia Krymu z Półwyspem Tamańskim, leżącym po drugiej stronie cieśniny. Rząd rozważa również budowę tunelu pod Cieśniną Kerczeńską. Inwestycja pozwalająca na połączenie Rosji z dopiero co anektowanym Krymem jest ważna nie tylko w kontekście utrzymania relacji gospodarczych Rosji z nowo powstałą republiką, lecz także ze względu na tłumy rosyjskich turystów szturmujących krymskie kurorty w sezonie wakacyjnym. Ministerstwo Transportu już zapowiedziało, że w tym roku turyści na Krym przypłyną promami.
Źródło: Rynek kolejowy.pl






























