Rosjanie wywożą syryjską broń chemiczną

0
126

W transporcie substancji trujących, które jeszcze kilka miesięcy temu mogły stać się powodem operacji wojskowej USA i ich sojuszników przeciwko syryjskim władzom, uczestniczą rosyjskie okręty wojenne i transportowe, a także statki z Chin, Norwegii i Danii. Międzypaństwowy sztab z rosyjskim dowódcą na czele zostanie zlokalizowany na atomowym krążowniku „Piotr Wielki”.

Zgodnie z osiągniętym we wrześniu zeszłego roku porozumieniem miedzy Moskwą a Waszyngtonem cały arsenał broni chemicznej i baza produkcyjna do jej wytwarzania powinny zostać zlikwidowane do połowy bieżącego roku. Specjalnie w tym celu w październiku Syria została członkiem Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW). Najniebezpieczniejsze związki zostaną zniszczone poza granicami tego kraju. Głównie na amerykańskim statku „Cape Ray” na Morzu Śródziemnym i być może w Niemczech. Redaktor naczelny pisma „Arsenał Ojczyzny” Wiktor Murachowskij zaznaczył, że chodzi o ponad tysiąc ton substancji chemicznych:

Te substancje chemiczne same w sobie są dość niebezpieczną bronią. Sprzęt i amunicja już zostały zniszczone na terytorium Syrii. Reszta zostanie wywieziona i zlikwidowana na specjalnych statkach pod kontrolą Marynarki Wojennej Rosji i innych krajów. To zapewni pełne bezpieczeństwo operacji. Jej terminy prawdopodobnie zostaną przekroczone, ponieważ przeciągano się z podjęciem decyzji w sprawie miejsca jej zniszczenia. Ale w ciągu bieżącego roku problem raczej zostanie w całości rozwiązany.

W celu sfinansowania likwidacji substancji trujących w ramach ONZ i OPCW stworzono dwa fundusze celowe, których rezerwy przekraczają obecnie 10 miliardów dolarów. Pod koniec grudnia Rosja dostarczyła do Syrii 75 ciężarówek i samochodów opancerzonych dla zapewnienia bezpieczeństwa wywozu broni chemicznej, a także kuchnie polowe i namioty dla kontyngentu, który zajmuje się transportem i utylizacją. Wreszcie w styczniu pod kierownictwem Rosji z polecenia prezydenta kraju Władimira Putina rozpoczęła się operacja przetransportowania śmiercionośnego ładunku do miejsc jego zniszczenia. Trasa przebiega głównie po wodzie i dlatego szczególną rolę odgrywa tutaj rosyjska marynarka wojenna na Morzu Śródziemnym.

W skład jednostki wchodzi osiem okrętów bojowych i statków wsparcia na czele z atomowym krążownikiem rakietowym „Piotr Wielki”. Szef Ministerstwa Obrony Rosji Siergiej Szojgu w ostatnich dniach ogłosił, że pierwsza partia substancji trujących już została dostarczona na specjalnym duńskim statku do punktu docelowego. Ze względów bezpieczeństwa nie podał on, do którego konkretnie. Podczas przewozu opracowano współdziałanie między rosyjskimi a chińskimi marynarzami, którzy po raz pierwszy uczestniczyli w tak trudnej i odpowiedzialnej, a przede wszystkim realnej operacji wojskowej. Wcześniej nawiązywali kontakty jedynie podczas wspólnych manewrów.

Źródło: Głos Rosji

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNowe centrum dystrybucyjne Biedronki
Następny artykułSytuacja bez wyjścia
Portallogistyczny.com to innowacyjny serwis poświęcony bieżącym wydarzeniom i najnowszym trendom w logistyce. Dostarczamy aktualnych informacji gospodarczo-politycznych z kraju i ze świata, tłumacząc ich wpływ na rynek logistyczny. Nasi eksperci na bieżąco komentują aktualne wydarzenia, dostarczając Państwu najbardziej wiarygodną i użyteczną wiedzę.

BRAK KOMENTARZY