Rower posiada trzy silniki rakietowe i jest napędzany wysoko skoncentrowanym nadtlenkiem wodoru.
Testy pojazdu odbyły się na torze wyścigowym Circuit Paul Ricard, który znajduje się w Le Castellet
w południowej Francji.
Eksperyment był bardzo ryzykowny. Rower posiadał zwyczajne hamulce, ramę wykonaną w domu oraz specjalne opony Michelin, przystosowane do dużych prędkości.
Nie jest to jednak pierwszy wyczyn Francois’a Gissy – współautora projektu. W zeszłym roku
w szwajcarskim mieście Interlaken osiągnął prędkość 285 km/h. Tym razem udało mu się rozpędzić swój rakietowy rower do 333 km/h, a w przyszłości chce pobić swój rekord, osiągając prędkość nawet 400 km/h.
Źródło: tylkonauka.pl




























