Segro chce zainwestować 300 mln funtów w nowe powierzchnie. Firma rozwija się między innymi dzięki rozkwitowi e-handlu

Segro chce w tym roku zwiększyć swój udział w rynku powierzchni magazynowych w Polsce o 100 tys. mkw. Będzie to oznaczać wzrost o niemal 10 proc.

0
411

Segro chce w tym roku zwiększyć swój udział w rynku powierzchni magazynowych w Polsce o 100 tys. mkw. Będzie to oznaczać wzrost o niemal 10 proc. Brytyjski deweloper powierzchni magazynowych zamierza się skupić na budowie magazynów na już posiadanych gruntach. Zdaniem szefów spółki ze względu na dynamiczny rozwój handlu internetowego deweloperzy powierzchni magazynowych mają przed sobą korzystny okres.

– Nasza grupa dysponuje dużymi zasobami ziemi. Mamy tysiące hektarów przygotowanych już pod budowę, których jesteśmy właścicielami lub które możemy wykupić – mówi agencji informacyjnej Newseria David Sleath, prezes Segro – Obserwujemy duży popyt ze strony różnych branż w całej Europie. Silnym motorem napędowym jest rozwój internetowego handlu detalicznego oraz zmiany w sposobie robienia zakupów przez ludzi. Coraz częściej odbywa się to online. Naszym zdaniem to świetny moment na rozwój. Uważamy, że jego dynamika powinna się utrzymywać w najbliższych latach.

Segro jest brytyjskim deweloperem działającym w Wielkiej Brytanii oraz Niemczech, Francji, Włoszech, Belgii, Holandii, Austrii, Hiszpanii, Polsce i Czechach. Jego portfolio obejmuje 6 mln mkw. powierzchni. W Polsce to 1,07 mln mkw.

– 2015 rok był bardzo dobrym okresem dla Segro. Rośliśmy prawie dwa razy szybciej niż wynosiła średnia dla brytyjskich firm z branży nieruchomości notowanych na giełdzie. Nie mogę obiecać, że to tempo zostanie utrzymane, ale uważam, że jesteśmy w na tyle dobrej kondycji, by dalej móc notować znaczący wzrost poprzez rozwój – deklaruje Sleath – W ubiegłym roku wydaliśmy 160 milionów funtów na rozwój i budowę nowych obiektów. W tym roku chcemy wydać prawie dwa razy więcej, blisko 300 milionów funtów. Takie tempo planujemy utrzymać przez najbliższe cztery–pięć lat, jeżeli warunki na rynku będą równie korzystne jak dzisiaj.

Na polskim rynku Segro ma 11 proc. udziałów i parki logistyczne w Gdańsku, Gliwicach, Łodzi, Poznaniu, Strykowie, Tychach, Warszawie i Wrocławiu. Wartościowo polski oddział odpowiada za 6 proc. całkowitych przychodów grupy. W tym roku w naszym kraju spółka planuje powiększyć swój portfel o kolejne 100 tys. mkw. powierzchni. To 1 proc. wszystkich powierzchni magazynowych już istniejących w Polsce.

– Nasz portfel inwestycyjny jest obecnie dość stabilny. W ostatnich czterech latach dokonaliśmy znaczącego repozycjonowania naszej bazy aktywów. Sprzedaliśmy wiele powierzchni biurowych i aktywów drugiej kategorii. Dziś portfel całej grupy jest wart ponad 8,5 miliarda euro i są w nim bardzo nowoczesne i wysokiej jakości powierzchnie magazynowe. Chcemy to utrzymać. Recykling aktywów będzie raczej niewielki. Co roku sprzedajmy trochę aktywów, by częściowo sfinansować nasze projekty rozwojowe. Teraz nadszedł czas na to, by wykorzystać naszą mocną pozycję i dalej się rozwijać.

Segro ma obecnie w budowie niemal 408 tys. mkw. powierzchni magazynowych w całej Europie. 236,5 tys. mkw. z tego przypada na Europę kontynentalną, a na Polskę – ponad 42 tys. mkw.

W 2015 roku spółka odnotowała rekordowy zysk przed opodatkowaniem w wysokości 686,5 mln funtów, a wartość należących do niej nieruchomości wynosiła 5,5 mld funtów. Marże na polskim rynku należą do tych mniejszych ze względu na wysoką konkurencyjność rynku.

– Dziś wynosi ona zazwyczaj około stu punktów bazowych na wielu rynkach, na których jesteśmy obecni. Rentowność waha się więc między 7,5 a 8,5 proc. Ukończona inwestycja ma rentowność na poziomie 6,5 proc. Różnica, czyli spread, jest więc bardzo znacząca – wynosi od 150 do 200 punktów bazowych. To wciąż bardzo atrakcyjna marża. Niektóre rynki, na których działamy, są bardziej konkurencyjne, więc marże są mniejsze. Polska jest jednym z takich rynków.

Jak podkreśla Sleath, Segro radzi sobie z konkurencją, wyróżniając się spośród innych firm ofertą magazynów w obrębie dużych europejskich miast. Są to bardzo pożądane przez europejskie firmy lokalizacje.

– Ze względu na rozwój handlu internetowego i outsourcingu usług dostawczych przez europejskie firmy jest wielki popyt na powierzchnie magazynowe w dużych miastach – konstatuje. – Dysponujemy takimi powierzchniami w wielu dużych europejskich miastach. Plany na przyszłość zakładają wykorzystanie naszej silnej pozycji na rynkach, na których już jesteśmy obecni, takich jak Polska, Niemcy, Francja, Wielka Brytania, a także przyspieszenie tempa wzrostu na nowych rynkach, w tym w Czechach, gdzie mamy wiele możliwości rozwojowych.

BRAK KOMENTARZY