Podczas ostatnich 20 lat nie było jeszcze tak złego roku dla śledzi jak 2013. Po raz pierwszy spożycie spadło poniżej 2 kg na głowę, choć ogółem Polacy co roku jedzą mniej więcej tyle samo ryb – około 12 kg. Przetwórcy są przekonani, że na śledziowe odbicie nie ma co liczyć.
Jeszcze do 2000 r. spożycie przekraczało 3-3,5 kg. Tymczasem w 2013 r. zjedliśmy 12,5 kg ryb, z czego 1,94 kg śledzi. Rok wcześniej było to odpowiednio 11,7 kg i 2,25 kg — mówi Krzysztof Hryszko z IERiGŻ. Jego zdaniem, śledzie straciły na poszerzeniu rybnego asortymentu, ale też na spadku konsumpcji… czystej wódki. Śledź to tradycyjna zakąska, a rynek wódki kurczy się co roku o kilka procent. Pijemy coraz więcej wina i piwa, a do tych trunków śledź nie pasuje — dodaje ekspert IERiGŻ.
Źródło : pb.pl




























