Sztuka z wózkami

0
313

Jak mówi kalendarz świąt nietypowych, 5. września obchodzimy dzień postaci z bajek. Z tej okazji dokonano przeglądu tekstów kultury – filmów animowanych, gier komputerowych i piosenek –
pod kątem obecności wózków widłowych. Rezultaty były dość zaskakujące. Nie dość, że widlaki występują w bajkach, to jeszcze śpiewa się o nich piosenki.

„Auta”, „Samoloty” i wózki widłowe

Zabawkowe pojazdy przeżywają renesans dzięki bajkom tworzonym przy współpracy wytwórni Disney i Pixar. Dzieci oszalały w 2006 roku na punkcie „Aut”. W związku z kasowym sukcesem produkcji, powstała jej druga część oraz serial „Bujdy na resorach”, w którym fani mogą śledzić kolejne przygody postaci znanych z wersji pełnometrażowej. Zdecydowano się również na stworzenie trylogii „Samoloty”, w której akcja przenosi się z dróg, pit-stopów i torów wyścigowych do hangarów i w przestworza. Niezależnie od tego, czy bohaterami są auta czy samoloty, towarzyszą im wózki widłowe.

I tak, zadaniem Guido i Not-Chucka, wózków widłowych przedstawionych w filmie „Auta”, jest wspomaganie głównego bohatera bajki, Lightninga McQueen, w pit-stopie. Maszyny zapewniają wyścigówce wymianę opon i niezbędne wsparcie serwisowe.

Pomocą tytułowym bohaterom służą również Dottie, Sparky i Maru z „Samolotów”. Dottie, jedyna przedstawicielka płci pięknej w powyższym zestawieniu, jest mechanikiem i współwłaścicielką stacji tankowania asów przestworzy. Sparky – były medyk marynarki wojennej na USS Flysenhower –
jest asystentem nauczyciela w szkole latania dla samolotów. Maru jest natomiast złotą rączką, reperującą podniebne maszyny pomimo kłopotów budżetowych. Odnajduje niezbędne części na przepastnych regałach swojego magazynu, powtarzając każdorazowo swoje motto: „Lepsze niż nowe!”.

Przeszkody i główni bohaterowie

Wózki widłowe goszczą również w grach komputerowych. Zarówno w bardzo epizodycznych rolach, jak również jako główni bohaterowie. Przykładem ich niemal niezauważalnej obecności jest dobrze oceniany „X-Com: Enemy Unknown”. Oddział walczących z kosmitami żołnierzy ma w niektórych planszach okazję użyć wózka widłowego jako osłony przed ogniem nieprzyjaciela. W tym celu wykorzystywane są tu również ciężarówki, koparki czy ściany budynków.

Na nieco większe interakcje ze sprzętem magazynowym pozwalają gry z kontrowersyjnej serii „Grand Theft Auto”. Wózek widłowy jest jednym z wielu pojazdów, który można się przejechać.
W kilku misjach wykorzystuje się go do załadunku na ciężarówkę.

Zdarzają się jednak tytuły, w których urządzenia magazynowe wychodzą na pierwszy plan.
W 2012 roku w serii „Świat symulatorów” wydanej przez CD Projekt ukazał się „Symulator wózka widłowego”. Do zadań gracza należy rozładunek i transport towarów z ciężarówek i wagonów kolejowych do magazynu. Rozpoczęcie pracy wymaga wykonania szeregu „misji”, dzięki którym uzyskuje się licencję operatora. Do wyboru mamy trzy modele pojazdów. Kształt maszyn i funkcje kokpitu są tam dokładnym odwzorowaniem rzeczywistości. Odnajdziemy w nich również te same dźwignie i przyciski, co w prawdziwych maszynach.

Zaśpiewaj mi o widlaku

Jednak najciekawszym chyba przejawem zainteresowania twórców popkultury wózkami widłowymi wydają się piosenki. Z jednej strony, mamy w nich do czynienia z nieskomplikowanymi opisami pracy w magazynie. Przykładem może być utwór „Night Shift” Boba Marleya. Najpopularniejszy artysta raggae opowiada w nim o rozładunku towarów podczas nocnej zmiany.

Z drugiej strony, pojawiają się psychodeliczne wizje z wózkami w roli głównej. Kurt Vile w piosence „Space Forklifts” śpiewa o pomarańczowych błyskach, oparach oleju napędowego i snach, w których siedzi za sterami maszyny. „Forklift” to również tytuł jednego z wczesnych utworów kultowego wśród fanów indie rocka zespołu Pavement. W przedziwnej, trudnej do jednoznacznej interpretacji wizji pojawiają się wątki przyglądania się jeżdżącym wózkom, pracy jako operator, ale również filozoficzne (choć nie do końca uzasadnione w utworze) stwierdzenie, że życie jest jak wózek widłowy. Z kolei artyści hiphopowi widzą w urządzeniach magazynowych sposób na dźwignięcie
i transport tego, co najcięższe. Czasem mowa tu metaforycznie o ego wykonawcy, czasem o ładunku tira pełnego kontrabandy.

Wózki widłowe w filmach, grach i piosenkach jawią się jako pomocne urządzenia do trudnych zadań, narzędzie ciężkiej pracy i pojazd dający dużą przyjemność jazdy. Obraz ten nie odbiega chyba zbytnio od rzeczywistości. Zaskakujące jest jednak, w jak różnych kontekstach występuje. Warto prowadzić samodzielne poszukiwania i odkryć, kogo jeszcze zainspirowały wózki widłowe.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPołączenie między Poznaniem a Frankfurtem
Następny artykułOryginalne pakowanie bez opakowań
Portallogistyczny.com to innowacyjny serwis poświęcony bieżącym wydarzeniom i najnowszym trendom w logistyce. Dostarczamy aktualnych informacji gospodarczo-politycznych z kraju i ze świata, tłumacząc ich wpływ na rynek logistyczny. Nasi eksperci na bieżąco komentują aktualne wydarzenia, dostarczając Państwu najbardziej wiarygodną i użyteczną wiedzę.

BRAK KOMENTARZY