Portugalczyk z zespołu Castrol Honda World Touring Car Team po raz pierwszy w karierze awansował na czoło tabeli po wygraniu pierwszego wyścigu weekendu, a następnie zdobyciu drugiego miejsca w głównym wyścigu. Dzięki jego wynikom, a także podium dla zespołowego kolegi Roba Huffa w pierwszym wyścigu oraz dwóm finiszom na punktowanych pozycjach w wykonaniu Norberta Michelisza, Honda powiększyła swoją przewagę w klasyfikacji producentów do trzech punktów.
Tiago świetnie wystartował do pierwszego wyścigu, jeszcze przed pierwszym zakrętem przebijając się z czwartej na drugą pozycję. Kontrolując sytuację i oszczędzając opony, Tiago z decydującym atakiem czekał niemal do ostatniej chwili, widowiskowo wyprzedzając Mehdiego Bennaniego na dwa okrążenia przed metą. Po ósmej wygranej w swojej karierze w WTCC, Monteiro wywalczył następnie drugą pozycję w głównym wyścigu, w którym – po zaciętym pojedynku – rozminął się z kolejnym zwycięstwem o mniej niż sekundę.
Podobnie jak Tiago, Rob także zyskał sporo już na starcie pierwszego wyścigu, przed pierwszym zakrętem awansując z piątej na trzecią lokatę. Brytyjczyk dowiózł następnie do mety finisz na podium i liczył na kolejne podczas głównego wyścigu. Niestety, tym razem mistrza świata WTCC z sezonu 2012 zatrzymała przebita opona, skutek wcześniejszego kontaktu z Yvanem Mullerem.
Startujący z siódmego pola Michelisz popisał się w pierwszym wyścigu manewrem dnia, odbierając szóste miejsce Francuzowi Yvanowi Mullerowi po widowiskowym ataku po zewnętrznej tuż przed metą. Węgier jechał następnie po czwartą lokatę w główny wyścigu, ale spadł na piąte miejsce po agresywnym ataku w wykonaniu Theda Bjorka w przedostatnim łuku. Dzięki dwóm finiszom na punktowanych pozycjach, Norbert awansował jednak na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, w której tuż za nim znajduje się Rob.
„To był niesamowity weekend dla mnie i całej ekipy – przyznał Tiago Monteiro. – Dwukrotnie fantastycznie wystartowałem, co było kluczem do walki o zwycięstwo. W pierwszym wyścigu Mehdi Bennani jechał bardzo dobrze i nie popełniał błędów, dlatego nie było łatwo zaplanować atak, ale byłem w stanie skutecznie go wyprzedzić i sięgnąć po wygraną. W drugim wyścigu była ona także na wyciągnięcie ręki, ale tym razem się nie udało. Pierwsze i drugie miejsce oznaczają jednak, że to najlepszy weekend w mojej karierze w WTCC. Co więcej, zostałem pierwszym portugalskim liderem klasyfikacji generalnej mistrzostw świata FIA, więc jestem zachwycony.”
„Dzień zaczął się dla mnie od świetnego startu do pierwszego wyścigu i mocnego finiszu na podium – dodał drugi kierowca ekipy Castrol Honda World Touring Car Team, Rob Huff. – Wiedzieliśmy, że nasz Civic WTCC może być jeszcze szybszy niż dzień wcześniej i dzięki ciężkiej pracy zespołu podkręciliśmy tempo. Ten wynik dedykuję więc ekipie. Niestety podczas walki w głównym wyścigu doszło do kontaktu z Yvanem Mullerem, co uszkodziło przednią lewą oponę w moim aucie i zakończyło moją jazdę kilka kółek później. Szkoda, że w taki sposób straciłem cenne punkty, ale nadal jestem na solidnym czwartym miejscu w tabeli, a Honda prowadzi w klasyfikacji producentów, więc jesteśmy pewni siebie przed zaplanowaną na następny weekend rundą na Węgrzech.”
„To był bardzo udany weekend dla całej ekipy – podsumował Norbert Michelisz z zespołu Honda Racing Team JAS. – Znów pokazaliśmy bardzo mocne tempo. Tiago wygrał wyścig i objął prowadzenie w tabeli, a Honda prowadzi także w klasyfikacji producentów. Jestem trochę rozczarowany finiszami na szóstym i piątym miejscu. Moje starty nie były najlepsze, przez to utknąłem w stawce i nie byłem w stanie pokazać tempa, na które stać było samochód. Szkoda, że przebiłem oponę i zostałem wypchnięty przez Theda Bjorka na ostatnim kółku, ale takie są czasami wyścigi. Teraz liczę na dużo lepszy weekend podczas mojej domowej rundy na Węgrzech.”
„Jestem zadowolony z weekendu – podkreślił szef zespołu Alessandro Mariani. – Tiago wygrał pierwszy wyścig, a my sięgnęliśmy łącznie po trzy podia. Wszystkie tegorocznego wyścigi kończyliśmy w pierwszej trójce i w ten weekend ta passa nie została przerwana. Mogło być jeszcze lepiej, ponieważ Tiago miał szansę na zwycięstwo w drugim wyścigu. Tak się jednak nie stało, ponieważ opony w samochodach rywali nie zużywały się aż tak mocno, jak się spodziewaliśmy i nie byliśmy w stanie tego wykorzystać. Prowadzimy w klasyfikacji kierowców i producentów, co bardzo cieszy cały zespół. Jesteśmy dokładnie na tych pozycjach, na które liczyliśmy przed sezonem.”
„Przyjechaliśmy na Słowację z jednopunktowym prowadzeniem w klasyfikacji producentów, a teraz mamy trzy punkty przewagi, więc pod tym względem w ten weekend w pełni osiągnęliśmy nasze cele – przyznał lider projektu WTCC w dziale badań i rozwoju Hondy, Daisuke Horiuchi. – Tiago pojechał fantastycznie, finiszując na pierwszym i drugim miejscu. Razem z Robem świetnie także wystartowali do obu wyścigów. Zdajemy sobie sprawę, że nasze dobre wyniki tutaj i we Francji oznaczają dla nas obciążenie modelu Civic WTCC dodatkowym balastem podczas kolejnej rundy, co oznacza jeszcze większe wyzwanie, ale nigdy się nie poddajemy.”































