Wenecja: problem z wodnymi taksówkami

0
117

Ślizganie się na falach przy zawrotnej prędkości było specjalną ofertą dla zagranicznych turystów, głównie z Azji. Płacili oni więcej za tę dodatkową dawkę adrenaliny. Popisy te budziły przerażenie załóg tramwajów wodnych i innych jednostek oraz gondolierów, którzy zawiadomili o tym procederze.

Dwa miesiące później, w rezultacie śledztwa w sprawie tych „torped”, prowadzonego pod kryptonimem „Azjatycka karuzela”, wyszło na jaw, że wiele wodnych taksówek ma „doładowane” silniki, by mogły rozwijać większą moc i prędkość. W przypadku jednostek pływających, które zajmują się transportem publicznym, taka praktyka jest zabroniona. Ograniczenia prędkości stosowane są w trosce o bezpieczeństwo pasażerów na kanałach, na których, jak sią zauważa, panuje często całkowity komunikacyjny chaos.

Źródło: Portal Morski.pl

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułAir France-KLM szykuje zmiany dla pasażerów w klasie biznes
Następny artykułKorea Płd. chce kupić powietrzną cysternę
Portallogistyczny.com to innowacyjny serwis poświęcony bieżącym wydarzeniom i najnowszym trendom w logistyce. Dostarczamy aktualnych informacji gospodarczo-politycznych z kraju i ze świata, tłumacząc ich wpływ na rynek logistyczny. Nasi eksperci na bieżąco komentują aktualne wydarzenia, dostarczając Państwu najbardziej wiarygodną i użyteczną wiedzę.

BRAK KOMENTARZY