Firma skoncentruje się na liniach produktowych L’Oreal Paris i Maybelline New York, napisała w środę w emailu do Reutera chińska rzeczniczka firmy. Te marki lepiej radzą sobie w Chinach.
Kolejny producent kosmetyków – Revlon, właściciel marek Almay i Sinful Colors, planuje wycofać się z Chin, gdzie sprzedaż jego kosmetyków spada, podała ta amerykańska firma pod koniec grudnia. W ramach planów zaoszczędzenia blisko 11 milionów dolarów rocznie zwolni 1000 osób.
Wart 25,9 miliarda dolarów rynek kosmetyków w Chinach zajmuje trzecie miejsce na świecie. Według analiz firmy badawczej Euromonitor do 2015 roku ma wzrosnąć o 63 procent.
Chiny są jednak również skomplikowanym rynkiem, na którym na zagraniczne firmy czeka wiele zasadzek. Do tego dochodzi spowolnienie gospodarcze i społeczny sprzeciw przeciwko ostentacyjnej konsumpcji, które negatywnie odbijają się na sprzedaży luksusowych marek.
Źródło: Reuters






























