Wenezuelskie montownie sprzedały w pierwszym kwartale br. zaledwie 6 200 pojazdów, co oznacza spadek aż o 83 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem zeszłego roku. Analogiczny spadek sprzedaży zgłaszają importerzy części samochodowych.
Problemem jest brak dostępu do dewiz. Spowodowane jest to wprowadzoną przez rząd rygorystyczną kontrolą dostępu do obcych walut.
Trzy z siedmiu działających w Wenezueli zakładów przemysłu motoryzacyjnego – zakłady prowadzone przez firmy Chrysler, Iveco i Mack – całkowicie wstrzymały produkcję. Toyota zmontowała w czerwcu zaledwie 100 pojazdów, po trzech miesiącach przerwy.
W pierwszym półroczu br. z taśm firmy MMC Automotriz – wenezuelskiej montowni pojazdów marki Mitsubishi i Hyundai – zjechało 2 097 pojazdów, a General Motors zmontował ich 1 694.
Źródło: biznes.pl






























