Misja „Mars One” została założona w 2011 roku przez dwóch Holendrów, których celem jest wysłanie ludzi na Marsa w 2025 roku. Mars One obecnie próbuje zapewnić sobie finansowanie poprzez wsparcie sponsorów i inwestorów oraz rozpropagowanie wyprawy programem telewizyjnym, zaś wybór astronautów oddać w ręce widzów. Całe przedsięwzięcie ma być największym i najdłuższym reality show w dotychczasowej historii telewizji, trwającym od początku rekrutacji uczestników, poprzez siedmiomiesięczną podróż aż do lądowania na Marsie.
W grupie 1058 śmiałków najwięcej jest Amerykanów, bo aż 297. Oprócz nich jest też wielu Kanadyjczyków (75) oraz Hindusów (62). Jak twierdzi jeden z twórców projektu, Bas Lansdorp, teraz czekają ich poważne testy, włącznie ze szczegółową symulacją życia na Czerwonej Planecie. Sprawdzane zostanie też, jak uczestnicy projektu radzą sobie z samotnością i funkcjonowaniem w warunkach izolacji.
Plan misji zakłada lot tylko w jedną stronę – pierwsza czteroosobowa załoga wyruszy na Marsa w 2025 roku i wyląduje na nim rok później. Śmiałkowie zostaną tam do końca życia, choć można przypuszczać, że rozwój technologii da im w przyszłości teoretyczną szansę powrotu na Ziemię. Pierwsza grupa, poza prowadzeniem badań naukowych, ma przygotować bazę na przyjęcie kolejnych astronautów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w 2033 roku na Marsie będzie istnieć 20-osobowa kolonia.
Źródło: Newsweek




























