Ukraińską władzę od dawna kusi Rosja. Kreml próbuje powstrzymać zbliżenie Kijowa z Zachodem i wciągnąć Ukrainę do tworzonej przez siebie unii eurazjatyckiej. Putin proponuje współpracę przy projektach kosmicznych i rakietowych oraz przy produkcji najnowocześniejszego sprzętu lotniczego. Oferuje również odnowienie sektora energetyki atomowej.
Unia, natomiast wciąż przypomina Janukowyczowi o najważniejszym warunku, który musi jeszcze spełnić – wypuścić z więzienia liderkę opozycji Julię Tymoszenko. Prezydentowi Ukrainy trudno będzie podjąć tą decyzję, zwłaszcza że czas go nagli. Jeśli umowa stowarzyszeniowa nie zostanie podpisana na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie (28–29 listopada) mogą pojawić się komplikacje.W 2014 r. zmienią się władze instytucji unijnych i pojawi się wyłoniony w majowych wyborach nowy Parlament Europejski. Z kolei 2015 jest rokiem wyborów prezydenckich na Ukrainie. Jeżeli temat wróci, to dopiero w połowie 2016 roku.
Źródło: Rzeczpospolita






























