Samolot zasilany olejem po frytkach

0
261

Nowe połączenie to obsługuje maszyna KLM marki Airbus model 330-200 zasilana biopaliwem, które wytwarzane jest między innym ze zużytego oleju spożywczego.

Holenderskie linie lotnicze zapewniają, że ten napęd spełnia wszystkie normy normalnego paliwa lotniczego. KLM od lat pracuje nad wykorzystaniem  „oleju po frytkach” w lotnictwie, a karaibskie połączenie nie jest  pierwszym realizowanym z wykorzystaniem maszyn zasilanych  biopaliwem.

Od 2007 r. KLM wraz z Grupą North Sea Petroleum oraz  Spring Associates bada przetwarzanie zużytego oleju spożywczego w paliwo lotnicze. Pierwszy lot  maszyną zasilaną takim paliwem odbył się w listopadzie 2009 r. A dwa lata później KLM rozpoczął  realizację ponad 200 lotów komercyjnych na biopaliwie samolotem Boeing 737-800 na trasie Amsterdam – Paryż.

Zużyty olej pochodzi z  restauracji i wielu innych przedsiębiorstw hotelarskich i  gastronomicznych. Szacuje się, że wykorzystanie tego rodzaju  surowca przyczyni się do ochrony środowiska naturalnego poprzez ograniczenie produkcji dwutlenku węgla aż o 50  proc.

Źródło: Pb.pl

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPKP Cargo rozpoczyna przewozy dla PCC Intermodal
Następny artykułWodorowa Toyota trafi do sprzedaży
Portallogistyczny.com to innowacyjny serwis poświęcony bieżącym wydarzeniom i najnowszym trendom w logistyce. Dostarczamy aktualnych informacji gospodarczo-politycznych z kraju i ze świata, tłumacząc ich wpływ na rynek logistyczny. Nasi eksperci na bieżąco komentują aktualne wydarzenia, dostarczając Państwu najbardziej wiarygodną i użyteczną wiedzę.

BRAK KOMENTARZY