Komisja Europejska próbuje ratować kulejący przemysł stalowy, który nie wytrzymuje chińskiej konkurencji.
Tendencje te widoczne są choćby w przemyśle obrabiarkowym. Choć produkcja w 2012 roku wzrosła o 12%, wyniki te uzależnione są przede wszystkim od eksportu. Generuje to wyższe koszty logistyczne i ogranicza środki przeznaczone na ewentualne innowacje. W czasach globalizacji i zawziętej konkurencji, nowe technologie są jedynym rozwiązaniem na przetrwanie na rynku. Dodatkowo należy redukować koszty energetyczne m.in. poprzez lepsze wykorzystanie zasobów i zarządzanie energią dzięki wykorzystaniu urządzeń redukujących emisję dwutlenku węgla (czego poziom nadzoruje Komisja ds. Środowiska UE).
Przemysł stalowy kuleje, wzrasta bezrobocie. Z drugiej strony mocną stroną Unii Europejskiej wciąż pozostaje innowacyjność i rozwój technologiczny, zwłaszcza w sektorze samochodowym i konstrukcji stalowej. Również perspektywy rozwoju wyglądają optymistycznie – szacuje się, że do 2025 roku światowe zapotrzebowanie na przemysł stalowy wzrośnie o 40%.
Źródło: Industry week






























