– Dziś zostało sprzedane ok. 11 mln dolarów, ok. 10 mld dolarów pochodził z banku centralnego – powiedział Michaił Palej, dealer w VTB Capital. Analitycy szacują, że bank centralny Rosji sprzedał w poniedziałek do 10 mld dolarów swoich rezerw.
Jak podaje agencja, rezerwy banku centralnego Rosji wynoszą ok. 493,4 mld dolarów.
Na rynku akcji w Rosji w poniedziałek od rana trwa gwałtowna wyprzedaż. Do historycznych maksimów wzrosły kursy dolara i euro. Eksperci tłumaczą to sytuacją wokół Ukrainy.
Inwestorzy sprzedają wszystko – od akcji banków po papiery spółek energetycznych i surowcowych.
Rosjanie natomiast skupują dolary. Właściciele kantorów alarmują, że nie są w stanie sprostać popytowi na amerykańską walutę.
Bank Centralny Rosji (CBR) w poniedziałek rano podniósł swoją podstawową stopę procentową z 5,5 proc. do 7 proc. Wiceminister rozwoju gospodarczego Rosji Andriej Klepacz przyznał, że „histeria” na rosyjskich rynkach jest konsekwencją wydarzeń na Ukrainie. Klepacz podkreślił, że „histeria w końcu minie”, ale nie wiadomo kiedy i przyznał, że Rosję czeka „okres konfrontacji i trudności”, zwłaszcza z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi.
Źródło: Rzeczpospolita.pl






























