Zarząd sieci przewiduje, że w 2016 r. jej obroty sięgną 50 mld zł., a do końca 2015 r. otworzy 3 tys. sklepów. Portugalczycy mają też spore oczekiwania wobec drogerii Hebe.
Według zapowiedzi, powstaną także sklepy franczyzowe na terenach wiejskich i mniejsze sklepy w miastach. Te drugie mają działać w segmencie zwanym proximity market, w którym dziś operuje m.in. należący do Żabki Freshmarket. Jeronimo Martins uważa, że ta część rynku jest mocno rozdrobniona i upatruje tu szans na rozwój.
Źródło: Puls Biznesu































