W ciągu najbliższych 20 lat linie lotnicze będą potrzebowały 38050 nowych samolotów pasażerskich – przewiduje Boeing. Zeszłoroczna prognoza tego producenta była o 3,5 proc. niższa.
Aby zaspokoić takie zapotrzebowanie, Boeing, jego rywal Airbus oraz mniejsi producenci, tacy jak Embraer i Bombardier, będą musieli dostarczać więcej niż pięć samolotów dziennie każdego dnia przez najbliższe dwie dekady.
Boeing szacuje, że liczba pasażerów linii lotniczych będzie rosła w tempie 4,9 proc. rocznie.
Źródło: wnp.pl






























