Crowdfunding alternatywą dla kredytów w bankach?

0
120

– Mogłoby się wydawać, że crowdfunding to nowy pomysł, który w Polsce dopiero raczkuje, a tymczasem to stara idea – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jan Mroczka, prezes zarządu Rank Progress SA. – Wielcy przedsiębiorcy, którzy są pierwsi na listach najbogatszych na świecie, korzystali z crowdfundingu, realizowali według tego pomysłu społecznościowe finansowanie. Chodzi w tym o to, by podzielić się ewentualnym zyskiem z ludźmi, dzięki czemu staną się oni potencjalnymi udziałowcami takiego przedsięwzięcia.

Problemem dla rozwoju finansowania społecznościowego jest niskie zaufanie społeczne, nadszarpnięte m.in. przez aferę z Amber Gold.

– Pamiętajmy, że Ministerstwo Gospodarki aprobuje crowdfunding, nie ma więc mowy o nielegalności – mówi Mroczka. – Ustawa reguluje, że finansowanie jest bezpieczne, że środki muszą być zwrócone, jeśli nie uda się uzbierać wystarczającej sumy. Nie ma tu czego się obawiać.

Finansowanie społecznościowe, w przeciwieństwie do zbiórki publicznej, nie musi oznaczać inwestycji celu publicznego. Podpisana 1 kwietnia br. przez prezydenta ustawa o zbiórkach publicznych znosi regulacje dotyczące zbiórek internetowych. Jest to spore ułatwienie dla portali crowdfundingowych.

Zdaniem Mroczki finansowanie społecznościowe może stanowić dobrą alternatywę dla kredytów bankowych.

– Weźmy pod uwagę, że bank nigdy nie uruchomi finansowania, jeżeli nie mamy wynajętej powierzchni – mówi Mroczka. –Tymczasem kapitał możemy pozyskać, dedykując produkt osobom fizycznym, mniej lub bardziej majętnym. Wszystko zależy od tego, jak napisze się program i ile wyniosą składkiPrawda jest taka, że jako zwykłe osoby możemy robić to samo, co banki, i dzięki temu finansować i realizować dowolne pomysły.

Sam prezes zarządu Rank Progress SA planuje rozpoczęcie pozyskiwania funduszy przez crowdfunding, zaczynając od niewielkiego projektu w branży nieruchomości.

– Finansować społecznościowo można praktycznie każdy projekt, na którego realizację potrzebne są większe lub mniejsze środki. Może to być np. wydanie książki, płyty czy zorganizowanie koncertu – wyjaśnia Mroczka.

Środki uzyskane poprzez crowdfunding mogą w zależności od projektu wynieść od kilkuset do kilku milionów złotych. Inwestor może uzyskać udział w zyskach lub stratach (crowdfunding udziałowy) lub inne świadczenie zwrotne, takie jak np. usługi, bilety na koncerty czy inne bonusy. Z tej metody pozyskiwania środków korzystają, zwłaszcza przez internet, m.in. początkujący twórcy czy organizacje charytatywne. Jednak w ten sposób realizowane są także większe projekty. Finansowanie społecznościowe obejmuje także inwestycje infrastrukturalne, takie jak np. zakup biurowca w Krakowie czy budowa drapacza chmur w Bogocie. Oczywiście im większy projekt, tym dłużej trwa zbieranie niezbędnych środków.

Źródło: Newseria.pl

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBiałoruś rezygnuje z ograniczania importu
Następny artykułDrony Amazona nie dostarczą paczek
Portallogistyczny.com to innowacyjny serwis poświęcony bieżącym wydarzeniom i najnowszym trendom w logistyce. Dostarczamy aktualnych informacji gospodarczo-politycznych z kraju i ze świata, tłumacząc ich wpływ na rynek logistyczny. Nasi eksperci na bieżąco komentują aktualne wydarzenia, dostarczając Państwu najbardziej wiarygodną i użyteczną wiedzę.

BRAK KOMENTARZY